PLOTUCH
Były uczestnik 10. edycji 'Rolnika szuka żony' nie kryje oburzenia. Fajni faceci z najnowszego sezonu dostali zaledwie 3-4 listy od kobiet. Waldemar już wie, kto powinien wygrać.
Od czasu gdy Waldemar Gilas pojawił się w programie, media traktują go jako eksperta od tego formatu. I rzeczywiście - nie trzeba go namawiać, żeby dzielić się swoimi obserwacjami.
Okazuje się, że problem jest bardziej systemowy. Dane Nielsen Media pokazują, że "Rolnik szuka żony" ma już najlepsze lata za sobą.
"Sprawia wrażenie bardzo fajnego chłopaka. Widać, że kamera strasznie go peszy.
„były rolnik nie krył swojego zdziwienia poziomem zainteresowania dwoma uczestnikami najnowszej edycji."
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →