Urszula poznała żonatego Stanisława. Ślub 'z rozsądku' w Ameryce

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Była połowa lat 80., gdy gitarzysta Budki Suflera miał jeszcze żonę. Urszula szybko się w nim zakochała - dziecko przyszło, zanim były mąż podpisał papiery. Ślub wzięli nie z miłości, a ze zwykłego rozsądku.

Poznali się w autokarze, zakochali się w biegu

Poznali się w autokarze, zakochali się w biegu

Była druga połowa lat 80., gdy 32-letni gitarzysta dołączył do zespołu, z którym Urszula współpracowała już prawie cztery lata.

Dziecko przyszło, a on wciąż był żonaty

Dziecko przyszło, a on wciąż był żonaty

Jeśli poznali się pod koniec 1985 roku, a synek Gucio urodził się na początku 1987, to matematyka jest prosta - "szybko zaiskrzyło".

Ślub 'z rozsądku' w małym miasteczku New Jersey

Ślub 'z rozsądku' w małym miasteczku New Jersey

Gdy Stanisław wygrał w amerykańskiej loterii wizowej zieloną kartę, zaproponował jej praktyczne rozwiązanie. "Powiedział mi: Chyba się pobierzemy, nie?

"Staszek wierzył, że nam się uda"

"Staszek wierzył, że nam się uda"

Po czteroletnim pobycie za oceanem Urszula powróciła na polskie listy przebojów dzięki piosenkom, które dla niej skomponował Stanisław.

„Był sympatyczny, zawsze uśmiechnięty, a przy tym bardzo miły dla oka"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →