Urbańska po 30 latach szczerze: 'Wypracowałam to KIM jestem'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Natasza Urbańska zagrała jubileuszowe koncerty na kompletach i nie owija w bawełnę - krytyka jej nie złamała. W rozmowie z Pudelkiem powiedziała wprost, co daje jej dziś największą satysfakcję.

30 lat i żadnego żalu

30 lat i żadnego żalu

Jubileuszowe koncerty podsumowujące trzy dekady pracy Urbańskiej rozeszły się do ostatniego biletu. Dla artystki to najlepsza odpowiedź na lata krytyki, które towarzyszyły jej niemal od początku kariery.

"Nadal sprawia mi to frajdę" - i to mówi wszystko

"Nadal sprawia mi to frajdę" - i to mówi wszystko

Urbańska w tym samym wywiadzie przyznała, że najważniejsza jest dla niej świadomość, że jej twórczość trafia do konkretnych ludzi - i że ci ludzie ją doceniają.

„u boku Janusza Józefowicza - dziś jej dyrektora artystycznego Teatru Buffo i męża. Z czasem dołożyła do CV solową karierę muzyczną, role filmowe w"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →