PLOTUCH
Kanadyjski artysta przybył do stolicy kilka dni przed koncertami na PGE Narodowym. Tłum czekający pod hotelem Raffles nie doczekał się ani uśmiechu, ani autografu.
„The Weeknd przybył do Warszawy i jak zwykle zignorował fanów czekających pod hotelem"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →