PLOTUCH
Magdalena Tarnowska po raz pierwszy w życiu była na Open'erze - i to dzięki Bagiemu. Przyznała wprost, że wcześniej po prostu jej na to nie wychodziło.
Tarnowska nigdy wcześniej nie była na Open'erze - nie dlatego, że nie chciała, ale dlatego, że terminarz jej nie pozwalał.
Po koncertach para odwiozła koleżankę, która towarzyszyła im przez dzień, na pole golfowe - i pognała do hotelu. Priorytet był jeden: spać.
„Mega się cieszę, bo nigdy nie mogłam sobie na to pozwolić, bo dokładnie wtedy miałam tak: campy, szkolenia..."
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →