PLOTUCH
Pięć ślubów, siedmioro dzieci, łzy na każdej sali sądowej. Tadeusz Ross wyznał przed śmiercią, czego bał się najbardziej.
„Przyczyną moich rozwodów nigdy nie była nuda. Na każdej rozprawie płakałem. Odchodziłem, zostawiając cały dobytek. I zaczynałem wszystko od początku"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →