PLOTUCH
77-letni satyryk sam przyznaje, że ma niską emeryturę - ale w odróżnieniu od innych nie płacze publicznie. Za to nie gryzł się w język, mówiąc o kolegach z branży.
Drozda zaczynał w kabarecie Elita, potem przez dekady gościł w TVP i Polsacie - "Dyżurny Satyryk Kraju", "Śmiechu warte", "Herbatka u Tadka".
Satyryk poszedł dalej i podał konkretny przykład - bez nazwiska, ale za to z kwotą, która robi wrażenie. "Widziałem ostatnio artystkę, która powiedziała, że ma małą emeryturę.
„Drozda zaczynał w kabarecie Elita, potem przez dekady gościł w TVP i Polsacie -"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →