PLOTUCH
Hanna Stankówna przez 40 lat grała w jednym teatrze i mawiała, że zwariowałaby, nie grając. Jej syn Kacper Lisowski poszedł własną drogą - i dziś zbiera nagrody za filmy, których ojciec już nie zdążył zobaczyć.
Jerzy Lisowski - krytyk literacki, tłumacz, syn Polaka i Francuzki - pojawił się w jej życiu na początku lat 60. Poznali się na przyjęciu u wspólnych znajomych, zamienili kilka zdań i rozeszli.
Za swój największy sukces Stankówna uważała nie rolę w "Karierze Nikodema Dyzmy" ani 40 lat na scenie przy Karasiu. Uważała go syna.
„Bezpośredni, ujmujący, uśmiechnięty"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →