PLOTUCH
Iga Świątek przyjechała do Londynu przed Wimbledonem i przy okazji odfajkowała punkt z listy marzeń. Fani już nie mogą się doczekać.
Iga Świątek wybrała się na musical "Wicked" i nie kryła zachwytu. Tenisistka poszła do teatru sama - bez rakiety, bez trenerów, bez presji.
Pod postem Świątek komentarze posypały się błyskawicznie. Kibice nie tylko gratulowali wieczoru w teatrze - od razu przeszli do rzeczy.
„W końcu odhaczyłam 'Wicked' na mojej liście rzeczy do zrobienia - co za niesamowity spektakl!"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →