PLOTUCH
73-letni zapaśnik Andrzej Supron przez lata był pechowcem w miłości. W szczerym wywiadzie opowiedział, jak pierwsza żona trafiła prosto do rąk jego przyjaciela, a druga po ślubie po prostu wyjechała za granicę.
Pierwsze małżeństwo Suprona rozpadło się przez wzajemne niesnaski - jak sam przyznał, z żoną "żył bardziej obok", a ta podobno była wobec niego chronicznie nieufna.
Trzecią żonę Supron poznał podczas współpracy ze szkołą modelek. Ona na początku nie była nim zachwycona - wręcz przeciwnie.
„- tłumaczył. Niechęć jednak szybko minęła. Jak sam podsumował ze swoim charakterystycznym spokojem:"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →