PLOTUCH
Karol Strasburger nie kryje sceptycyzmu wobec planów Netfliksa. Aktor uważa, że nowa adaptacja "Nocy i dni" to błąd - klasyk z 1977 roku wciąż żyje w pamięci widzów.
Strasburger nie potrafi zrozumieć logiki stojącej za decyzją streamingowego giganta. Oryginalny film z Jadwigą Barańską i Jerzym Bińczyckim do dziś funkcjonuje w świadomości Polaków - regularnie go powtarza telewizja,...
Strasburger nie rozumie też współczesnego podejścia do adaptacji. Według niego Netflix chce opowiedzieć historię na nowo, ale opiera się na literaturze, którą już ktoś doskonale przeadaptował.
„To dzieło wciąż żyje wśród ludzi"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →