Smolasty spóźnił się 2,5h. Manager: 'Mijają się z prawdą'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Fani w Polkowicach czekali na Smolastego do drugiej w nocy. Gdy wybuchła awantura, głos zabrał manager wokalisty - i jego wyjaśnienie zaskoczyło wszystkich.

„Ale koncert Smolastego to żart nieśmieszny. Już nie chodzi o spóźnienie dwie godziny, ale miał śpiewać długo, a trwało to może 40 minut"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →