Skolim spóźnił się DWA GODZINY. Fani: 'Zero szacunku'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Tłum czekał pod sceną od popołudnia. Skolim pojawił się ponad dwie godziny po zapowiadanym starcie - część widzów wyszła jeszcze przed pierwszym utworem. Internet zawrzał.

Dwie godziny pod sceną. Bez słowa wyjaśnienia

Dwie godziny pod sceną. Bez słowa wyjaśnienia

Najbardziej bolał nie sam poślizg, lecz - według relacji uczestników - brak jakiegokolwiek komentarza ze strony artysty.

Skolim znów w ogniu. Nie pierwszy raz w tym roku

Skolim znów w ogniu. Nie pierwszy raz w tym roku

To nie pierwsza kontrowersja z udziałem wokalisty w ostatnich miesiącach. Wcześniej Skolim wywołał burzę głośną wypowiedzią o finansowaniu emerytur dla artystów - na tyle ostrą, że publicznie skomentowała ją Doda, nie...

„Żenada! Miał być o 20:30, zero szacunku dla swoich fanów!"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →