PLOTUCH
Artystę czekała noga w stabilizatorze i siniak na twarzy. Teraz zdradził, co naprawdę stało się podczas dramatu w Rewalu - i zaprzeczył teorii fanów o zamachu.
Skolik doznał poważnego upadku 13 sierpnia 2026 roku podczas koncertu w Rewalu. Spadł ze sceny prosto na pobliskie schody.
Upadek miał konsekwencje, które Skolim czuł przez następne dni. "Miałem twarz opuchniętą, siniak.
Upadek zbiegł się z terminem Festiwalu Weselnych Przebojów 2026 w Mrągowie, z udziałem którego Skolim musiał się wycofać.
Fanów przez wiele dni nurtowała jedna kwestia - czy Skolim został popchnięty? Teraz mamy odpowiedź: nie.
„Przemęczony byłem, zakręciło mi się w głowie"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →