Sipińska porzuciła estradę w szczycie sławy. 'Nie chciałam śpiewać'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Urszula Sipińska (79 l.) była jedną z największych gwiazd polskiej muzyki lat 60. i 70., ale nigdy nie uważała scenę za swojące powołanie. W 40. roku życia stanęła przed wyborem - i wybrała architekturę wnętrz.

Gwiazda przez przypadek, nie przez powołanie

Gwiazda przez przypadek, nie przez powołanie

Urszula Sipińska uważa, że jej kariera muzyczna to było "jak magia, nie moja magia". Wszystko zaczęło się w 1967 roku na Krajowym Festiwalu Piosenki w Opolu, gdzie jej piosenka "Zapomniałam" oczarowała publiczność.

Szaleństwa fanów, świadome wycofanie się

Szaleństwa fanów, świadome wycofanie się

Cariera Sipińskiej w latach 70. była burzliwa - niemal legendarny stał się incydent z kapeluszem podczas XV Krajowego Festiwalu Piosenki w Opolu, gdy artystka wdała się w pychę z Marylą Rodowicz.

Bez żalu, z konkretem

Bez żalu, z konkretem

Z perspektywy 30 lat Sipińska nie żałuje swojego wyboru ani trochę. W wywiadzie dla nto.pl cytowała zespół Perfect: "Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym.

„. Wszystko zaczęło się w 1967 roku na Krajowym Festiwalu Piosenki w Opolu, gdzie jej piosenka"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →