PLOTUCH
83-letni Jan Englert śpi do późna, założył własnego maila i wrócił do aktorstwa. Żona zdradziła, jak naprawdę wygląda ich nowa codzienność.
Beata Ścibakówna przyznała w podcaście "Czułe słówka" Doroty Szelągowskiej, że odkąd Jan Englert zakończył dyrektorowanie, codzienność w ich domu wywróciła się do góry nogami.
Zakończenie dyrekcji to jednak nie emerytura - przynajmniej nie w pełnym tego słowa znaczeniu. Ścibakówna ujawniła w podcaście, że mąż wrócił do tego, co kocha najbardziej - do grania.
„Przede wszystkim dużo śpi. Ja nie wiedziałam, że człowiek może tak długo spać. Być może odpoczywasz za te wszystkie lata"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →