PLOTUCH
Beata Ścibakówna szczerze o tym, jak wygląda jej kariera - a raczej jej brak. Aktorka wyznała, że przez lata była postrzegana wyłącznie przez pryzmat sławnego męża, a teraz doszedł jeszcze jeden etykietek.
Ścibakówna w podcaście Doroty Szelągowskiej "Czułe słówka" opowiedziała o pierwszej propozycji zagrania babci. Miała to być przełomowa chwila - ale nie w tym sensie, w jakim się spodziewała.
Z czasem doszedł kolejny ciężar. Teraz jest postrzegana nie tylko jako partnerka Englerta, ale też jako matka popularnej aktorki.
„opowiedziała o pierwszej propozycji zagrania babci. Miała to być przełomowa chwila - ale nie w tym sensie, w jakim się spodziewała."
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →