Sara Boruc wścieka się na przewoźnika. Bagaż zniknął BEZ ŚLADU

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Projektantka i influencerka od kilku dni szuka swojego bagażu, a linie lotnicze tłumaczą się... upałami. Sara Boruc nie owija w bawełnę.

Co dokładnie poszło nie tak?

Co dokładnie poszło nie tak?

Sprawy przybrały zły obrót już na starcie: aplikacja do zgłaszania zaginionych walizek przestała wyświetlać jakiekolwiek informacje, a infolinia rozłącza połączenie, zanim uda się dotrzeć do konsultanta.

Linie lotnicze mają odpowiedź - i to dość nieoczekiwaną

Linie lotnicze mają odpowiedź - i to dość nieoczekiwaną

Przewoźnik odpowiedział na skargi pasażerki oświadczeniem, w którym za winowajcę wskazał europejskie upały. Według komunikatu utrzymujące się wysokie temperatury ograniczyły pracę obsługi handlingowej na lotniskach, c...

„pozostają w stałym kontakcie z partnerami handlingowymi i podejmują wszelkie możliwe działania"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →