Sandra Drzymalska broni nowej 'Lalki'. 'Pokazujemy współczesny świat'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Nowa adaptacja klasyka Prusa podzieliła widzów. Aktorka wyjaśnia, dlaczego twórcy odeszli daleko od powieści - i ma ku temu mocne powody.

Twórcy od początku dali do zrozumienia - to nie będzie kopia

Twórcy od początku dali do zrozumienia - to nie będzie kopia

Nowa "Lalka" nie pretenduje do bycia wierną adaptacją. Reżyser Paweł Maślony i jego zespół potraktowali powieść Prusa jako punkt wyjścia, a nie biblię.

Sandra Drzymalska tłumaczy się w podcaście

Sandra Drzymalska tłumaczy się w podcaście

Aktorka nie czekała na ataki. W podcaście "Tygodnika Polityka" wyjaśniła, jaki sens ma ta reinterpretacja.

Czyli co? Nie przeczytajcie Prusa, tylko oglądam serial?

Czyli co? Nie przeczytajcie Prusa, tylko oglądam serial?

Nie do końca. Drzymalska tłumaczy, że nowa "Lalka" to lustro, w które patrzą współcześni widzowie - nie fotograficzny reprint.

„wyjaśniła, jaki sens ma ta reinterpretacja. I nie przebiera w słowach."

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →