PLOTUCH
Legenda polskiej muzyki żyje z emerytury ledwie ponad tysiąc złotych. Ale gwiazda znalazła na to antidotum - zainwestował w biznes, który zapewnia mu spokojną starość.
Zanim przeszedł na emeryturę, artysta zainwestował w coś dużo bardziej dochodowego niż piosenki. Razem z żoną założył centrum rehabilitacyjne w Brodnicy.
Historia Rynkowskiego to lekcja dla całej branży rozrywkowej. Sławę można stracić z dnia na dzień - moda się zmienia, pokolenia się starzeją, przeboje schodzą w zapomnienie.
„Już mam emeryturę 1160 złotych"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →