PLOTUCH
Kinga Rusin nie wytrzymała emocji po półfinale Chwalińskiej w Paryżu. Wrzuciła zdjęcie ekranu i przyznała wprost, że płakała.
Tuż po półfinale Chwalińskiej Rusin opublikowała w relacji na Instagramie zdjęcie swojego telewizora. Podpisała je krótko: "Popłakałam się.
Z kolejnej relacji byłej prowadzącej wynika, że przed meczem zdążyła jeszcze spotkać się z przyjaciółkami. "A przed meczem spotkanie z koleżankami.
„A przed meczem spotkanie z koleżankami. Musiałyśmy nadrobić kilka tygodni w kilka godzin"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →