PLOTUCH
Dominik Rupiński przyznał, dlaczego zniknął z mediów społecznych razem z Żakliną Ta Dinh. Okazuje się, że TzG pochłania mu cały czas.
"To prawda. Ostatnio jest ciężko, ale Żaklina odwiedziła nas na treningu" - przyznał wprost Rupiński.
Ciekawy zwrot: gdy padło pytanie, kogo zaprosić na rodzinny odcinek, Rupiński wybrał nie Żaklinę, ale babcię. "Mam wstępny pomysł i mam nadzieję, że moja babcia nie ucieknie i naprawdę się pojawi na tym odcinku" - pow...
„rozpytywał reporter Pomponika tuż na treningu. Rupiński nie ukrywał: ma tyle zajęć, że nie starcza mu czasu nawet na pokazywanie się z przyjaciółką w sieci. ##"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →