PLOTUCH
Henio trafił do nowego rocznika we francuskim systemie edukacji. Radość przemieszana ze stresem - tym razem rodzice nie mogli wejść do klasy, a sześciolatek sam musiał zabrać ze sobą cały ekwipunek za tysiąc złotych.
„Do ostatniej klasy - tej, która była poprzednio - rodzice mogli wchodzić z dzieckiem na teren szkoły, pomagać mu się rozbierać, zmieniać buty i odprowadzać do klasy. Teraz już nie"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →