Rodowicz nie było w Opolu. 'Dla mnie to jest słabe'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Maryla Rodowicz wyjaśniła, dlaczego ominęła 63. Festiwal w Opolu - i przy okazji przyłożyła artystom, którzy biorą każde zaproszenie. Fani mają jedno życzenie.

Sopot ważniejszy niż Opole

Sopot ważniejszy niż Opole

Rodowicz jeszcze przed festiwalem powiedziała w rozmowie z Plejadą wprost: wybrała festiwal TVN w Sopocie i nie zamierza w tym samym sezonie kłaniać się na każdej scenie.

Śledziła Opole z daleka i nie ukrywała wzruszenia

Śledziła Opole z daleka i nie ukrywała wzruszenia

Mimo że sama nie pojawiła się w amfiteatrze, Rodowicz zabrała głos po festiwalu w mediach społecznościowych. Skupiła się na muzyce, nie na swoim niebyciu.

„Nie chcę się powtarzać. Chcę być atrakcją na jednym festiwalu, a nie na wszystkich. Są artyści, którzy przyjmują wszystkie propozycje, festiwale. Dla mnie to jest słabe"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →