PLOTUCH
Monika Richardson postawiła sobie ambitny cel - do wiosny przyszłego roku opanować japoński na tyle, by dogadać się z mieszkańcami Tokio. Powód? Kwitnące wiśnie i zero kompromisów.
„Uczę się japońskiego i mam zamiar pojechać do Japonii na sakurę najbliższą, czyli tuż po Wielkanocy w przyszłym roku. Postanowiłam, że będę się normalnie porozumiewać"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →