PLOTUCH
Joanna Racewicz wzięła ślub z samą sobą i wytłumaczyła to jako symbol akceptacji - nie manifest. Jan Pirowski miał inne zdanie i nie gryzł się w język w 'Dzień Dobry TVN'.
W swoim wpisie na Instagramie Racewicz wyjaśniła wprost: 'Powiedzenie sobie tak nie oznacza nie dla świata. To nie jest celibat, ani manifest, że nikogo mi nie trzeba.
Izabella Krzan pytała z wyczuciem, czy chodzi o powrót do siebie, czy jednak rezygnację z partnera. Jan Pirowski poszedł jednak zupełnie inną drogą.
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →