PLOTUCH
Cezary Pazura przerwał spektakl i wyprosił rozrabiającą młodzież z sali. To był dopiero początek kłopotów - nastolatki czekały na aktorów na zewnątrz.
Nastolatki zachowywały się tak, jakby siedzieli przed ekranem w kinie, nie naprzeciwko żywych aktorów. Chodzili między rzędami, skakali po sobie, rzucali się nawzajem.
Młodzież nie rozeszła się do domów. Czekała na Pazurę i Lubaszenkę na zewnątrz teatru.
„Wstałem, przerywałem spektakl. Taka cisza. To był jakiś jesienny miesiąc. Wzięli kurtki i wyszli"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →