PLOTUCH
Iwona Pavlović stanęła murem za Rafałem Maseraka. Jurorka nie wytrzymała krytyki fanów i wypalila coś, czego wielu się nie spodziewało. Jej słowa to całkowita rozliczenie z 'totalną poprawnością'.
Iwona Pavlović w rozmowie z "Faktem" nie zawaham się i stanęła w obronie kolegi. Czarna Mamba uważa, że hejterzy przesadzają i biorą wszystko zbyt dosłownie.
Jurorka poszła jeszcze dalej. Przyznała, że tęskni za dawnymi czasy, kiedy rozmowy brzmiały bardziej naturalnie, bez zbędnych cenzur.
Oczywiście na Instagramie i X zawrzało. Część internautów poparła stanowisko Pavlović - zgadzając się, że żart był niewinny.
„mogło być gorzej - mogła akurat tego wieczoru bielizny nie założyć wcale"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →