Paulina Chylewska ukończyła prawo, a nie dziennikarstwo. Elżbieta Jaworowicz spaliła jej marzenia

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

48-letnia dziennikarka sportowa miała zupełnie inne plany zawodowe. Dyrektor TVP Sławomir Zieliński przerwał jej marzenia jednym zdaniem.

Dyplom z prawa, serce w dziennikarstwu

Dyplom z prawa, serce w dziennikarstwu

Paulina Chylewska ukończyła Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Dziś, gdy słyszymy jej nazwisko, myślimy o sportowych relacjach i "The Voice of Poland", ale początki były zupełnie inne.

Jedna rozmowa zmieniła wszystko

Jedna rozmowa zmieniła wszystko

Plan Pauliny rozbił się o stanowczość Sławomira Zielińskiego, ówczesnego dyrektora TVP. "Zaprosił mnie na spotkanie, zapytał, co chciałabym robić w telewizji.

Żużel od ojca

Żużel od ojca

Paradoks: sport, który miał być planem B, stał się jej pasją na życie. Ojciec Pauliny zaraził ją miłością do żużla, zabierając ją na stadion w Bydgoszczy, gdy miała osiem lat.

Czy żałuje?

Czy żałuje?

Chylewska nigdy nie powiedziała wprost, że żałuje tamtej decyzji. Dziś, po prawie 30 latach w zawodzie, wydaje się pogodzona z losem, który przydzielił jej ówczesny dyrektor.

„- wspominała Chylewska w rozmowie z"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →