Paragon grozy z Ustki: 230 ZŁ za dwa dorsze. 'Szok dla rodziny'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Jakub i Dawid Kwiecińscy-Mycek zjedli obiad w smażalni w Ustce i wrzucili rachunek do sieci. 230 złotych za dwie porcje dorsza, frytki i surówki - internauci nie zostawili na cenach suchej nitki.

„Zamówiliśmy dwa dorsze w smażalni w Ustce. Poprosiliśmy o małe porcje. Do tego surówki i frytki. Rachunek: 230 złotych za dwie osoby. To dużo czy mało?"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →