Pakosińska zakończyła trasę. Mąż był przy niej KAŻDEGO dnia

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Trzy tygodnie w trasie, dziesiątki scen i jeden człowiek bez którego by nie dała rady. Katarzyna Pakosińska podziękowała mężowi w sposób, który roztkliwił fanów.

Trzy tygodnie w trasie, jeden człowiek za kulisami

Trzy tygodnie w trasie, jeden człowiek za kulisami

Artystka sama przyznała w poście na Instagramie, że to mąż był jej niezastąpionym wsparciem podczas całej trasy. Basilaszwili nie tylko towarzyszył żonie - pełnił rolę tour managera, ogarniając logistykę od A do Z.

Fani zareagowali natychmiast

Fani zareagowali natychmiast

Post z mężem zebrał lawinę komentarzy. Obserwatorzy artystki nie kryli wzruszenia: <em>"Piękni i młodzi"</em>, <em>"Pięknie razem"</em>, <em>"Love.

„Robię rzeczy, które naprawdę kocham, mam po serduchu i cieszę się, że publiczność, która przychodzi, no też jest jej dobrze"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →