Oświeciński ujawnił, co usłyszał w skarbówce. 'Współczujemy, ale pan odpowiada'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Tomasz Oświeciński wrócił do sprawy, która niemal zniszczyła mu karierę. W podcaście opowiedział, co urzędnicy skarbowi powiedzieli mu prosto w twarz - i trudno w to uwierzyć.

„Panie Tomaszu, współczujemy, wszystko rozumiemy. Rozumiemy, że panu księgowość prowadziła jakaś firma księgowa, ale to na końcu i tak pan odpowiada"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →