PLOTUCH
Dzień po pożegnaniu ojca aktorka wydała stanowcze oświadczenie. Chodzi o zdjęcia jej córek, które trafiły do sieci.
Olga Frycz jasno wyznaczyła mediom granicę. W poście na Instagramie aktorka poprosiła redakcje o uszanowanie prywatności swoich córek i usunięcie lub zanonimizowanie zdjęć, na których widać ich twarze.
Olga Frycz od lat konsekwentnie chroni wizerunek swoich córek - nie publikuje ich zdjęć w sieci i nie pokazuje twarzy dziewczynek.
Jan Frycz, który zmarł 15 sierpnia w wieku 72 lat, spoczął w Alei Zasłużonych na Starych Powązkach. Pogrzeb miał charakter państwowy i świecki - uczestniczyli w nim przyjaciele, rodzina i przedstawiciele świata kultury.
„Bardzo proszę media i redakcje publikujące materiały z uroczystości pogrzebowych mojego taty o uszanowanie prywatności moich córek"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →