PLOTUCH
Łukasz Nowicki wrócił z urlopu i odkrył, że przegapił okrągłą liczbę obserwujących. Wyjaśnił, dlaczego nie zauważył tego wcześniej.
Łukasz Nowicki po intensywnym sezonie zawodowym natychmiast wsiadł na rower i wyjechał nad morze. Smartfon odłożył na bok - i właśnie dlatego przegapił moment, na który wielu twórców internetowych czeka miesiącami.
Fani Nowickiego zareagowali błyskawicznie i bez zdziwienia. W komentarzach pod postem posypały się gratulacje, ale ton był jeden - dla obserwujących ta liczba to oczywistość, nie niespodzianka.
„Po szalonym okresie zawodowym od razu wskoczyłem na rower i przeoczyłem. Przepraszam. Jest nas już ponad 70 000! Dziękuję. Mam nadzieję, że dalej będzie nam ze sobą po drodze"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →