PLOTUCH
Kabaret Neo-Nówka świętował 26-lecie na scenie w Opolu i nie oszczędził nikogo - ani prezydenta, ani premiera. Żarty z klatki piersiowej Nawrockiego i węgierskiej emigracji Tuska rozbawiły widownię do łez.
Neo-Nówka zaczęła od Rafała Trzaskowskiego. Czas swojego występu porównała do czasu jego prezydentury.
Neo-Nówka nie mogła pominąć dwóch Donaldów. Najpierw Trump i Grenlandia - "trudniejszy żart", jak przyznali sami artyści.
„Nasz występ będzie trwał około dwóch godzin, czyli tyle ile Trzaskowski był prezydentem. To szybko zleci. Jemu zleciało i wam zleci"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →