Mejk rozbił auto na S5 o 23:30. 'Otworzyły się poduszki'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Czteroosobowy skład disco polo cudem uniknął tragedii na drodze ekspresowej. Winne były dwa psy, które w nocy wybiegły na jezdnię.

„Dwa samochody jadące za nami również uderzyły w psy. W naszym aucie otworzyły się poduszki powietrzne, a samochód został poważnie uszkodzony."

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →