PLOTUCH
Zamknięcie festiwalu przypadło jednemu z najważniejszych raperów pokolenia. Mata wszedł na scenę grubo po północy i teren rapował z nim każdą zwrotkę. Relacja spod sceny.
Mata wyszedł na scenę grubo po północy, z rozjaśnionymi na blond włosami, w całym czarnym dresie z charakterystycznym pasem Gucci i masywnym wisiorem.
Ten występ trzeba czytać w kontekście. W maju 2026 Mata zagrał dwa solowe koncerty na PGE Narodowym, przyciągnął ponad sto tysięcy ludzi i został najmłodszym polskim artystą, który wypełnił narodowy stadion.
Konkurencja skwitowała finał zdaniem o hitach i publiczności śpiewającej razem z nim. My staliśmy pod sceną do ostatniego kawałka i możemy dopowiedzieć więcej: to był set, który spiął trzy festiwalowe dni w jedną klamrę.
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →