PLOTUCH
Legendarna piosenkarka ujawniła wpadkę, która przydarzyła się jej w garderobie tuż przed nagraniami. Kiedy wstała, by przywitać producenta, doszło do nieoczekiwanego incydentu.
W tym momencie delikatna, szyfonowa spódnica bez zapięcia ani gumki w pasie po prostu zjechała jej do samych ziemi. "Zostałam w samych czarnych majtkach" - przyznała bez ogródek Rodowicz.
Fani w komentarzach posypali się komplementy dla Rodowicz. Chwalili jej dystans do siebie i umiejętność opowiadania barwnych historii z kulis showbiznesu.
„Zostałam w samych czarnych majtkach"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →