Maryla Rodowicz. Spódnica zjechała jej do ziemi tuż przed Tańcem. 'Jak zaplanowany gag'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Legendarna piosenkarka ujawniła wpadkę, która przydarzyła się jej w garderobie tuż przed nagraniami. Kiedy wstała, by przywitać producenta, doszło do nieoczekiwanego incydentu.

Co się stało w garderobie?

Co się stało w garderobie?

W tym momencie delikatna, szyfonowa spódnica bez zapięcia ani gumki w pasie po prostu zjechała jej do samych ziemi. "Zostałam w samych czarnych majtkach" - przyznała bez ogródek Rodowicz.

Fani zachwyceni dystansem

Fani zachwyceni dystansem

Fani w komentarzach posypali się komplementy dla Rodowicz. Chwalili jej dystans do siebie i umiejętność opowiadania barwnych historii z kulis showbiznesu.

„Zostałam w samych czarnych majtkach"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →