PLOTUCH
Po 15 latach na emeryturze w Hiszpanii 75-letni aktor zdecydował się na wielki powrót. Ekranizacja 'Lalki' przekonała go do tego, czego przed laty porzucił - i teraz mówi o cenie, jaką za to płaci.
Mężczyzna nigdy nie ukrywał, że odszedł od zawodu aktorskiego z powodu wyczerpania. Przez lata pojawiał się głównie w reklamach, a potem całkowicie zniknął z Polski.
W szczerym wyznaniu Kondrat ujawnił, co naprawdę stoi za jego ucieczką z zawodu. Zdaniem 75-latka, aktorstwo nigdy nie opuszcza człowieka całkowicie - to sposób bycia, interpretacji świata.
Aktor wcieli się w Ignacego Rzeckiego - postać, którą wcześniej portretowali Tadeusz Fijewski i Bronisław Pawlik. Kondrat uważa, że jest do niej idealnie dopasowany: "Od najmłodszych lat miałem poczucie, że jestem stary.
„w reżyserii Macieja Kawalskiego, zdecydował się opowiedzieć o tym, co go przekonało. Okazuje się, że nie była to zwykła rola."
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →