Marek Kondrat bez owijania. 'Brak nadziei' i szczera przemowa o życiu

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Kilka dni po premierze 'Lalki' aktor rozprawiał o sensie istnienia i bezsilności sztuki. Jego słowa zaskakują - 75-latek nie boi się być pesymistą.

Kondrat o swojej postaci: pesymista ze sceny

Kondrat o swojej postaci: pesymista ze sceny

Wyparował z zaskakującą odpowiedzią na pytanie o największą zaletę Ignacego Rzeckiego, swojej postaci w nowej 'Lalce'. 'Brak nadziei' - powiedział Kondrat, dodając śmiech, aby złagodzić wydźwięk.

"Sztuka jest bezbronna"

"Sztuka jest bezbronna"

Kondrat nie wierzy w zdolność sztuki do zmiany świata. "Sztuka jest bezbronna.

Po latach wrócił, aby powiedzieć to, co myśli

Po latach wrócił, aby powiedzieć to, co myśli

Zaskakujące, że właśnie teraz, po kilkunastu latach z dala od branży, Kondrat postanowił się otworzyć. Powrót do "Lalki" - ulubionej powieści, której adaptacji ojciec aktora zagrał epizodyczną rolę - wydawał się być o...

„Jestem sceptykiem. Nie wierzę, żeby moja aktywność cokolwiek zmieniła w życiu społecznym. I nie sądzę też, żeby głos aktorski był poważny w jakimkolwiek dyskursie. Absolutnie nie"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →