PLOTUCH
Kilka dni po premierze 'Lalki' aktor rozprawiał o sensie istnienia i bezsilności sztuki. Jego słowa zaskakują - 75-latek nie boi się być pesymistą.
Wyparował z zaskakującą odpowiedzią na pytanie o największą zaletę Ignacego Rzeckiego, swojej postaci w nowej 'Lalce'. 'Brak nadziei' - powiedział Kondrat, dodając śmiech, aby złagodzić wydźwięk.
Kondrat nie wierzy w zdolność sztuki do zmiany świata. "Sztuka jest bezbronna.
Zaskakujące, że właśnie teraz, po kilkunastu latach z dala od branży, Kondrat postanowił się otworzyć. Powrót do "Lalki" - ulubionej powieści, której adaptacji ojciec aktora zagrał epizodyczną rolę - wydawał się być o...
„Jestem sceptykiem. Nie wierzę, żeby moja aktywność cokolwiek zmieniła w życiu społecznym. I nie sądzę też, żeby głos aktorski był poważny w jakimkolwiek dyskursie. Absolutnie nie"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →