PLOTUCH
Po premierze nieautoryzowanej biografii Monika Sobień-Górska dostała nieoczekiwany telefon od matki Anny Lewandowskiej. To, co usłyszała, zapamiętała na lata.
Po publikacji książki Sobień-Górska czekała na reakcje. Najbardziej zaskakujący telefon przyszedł od osoby, której się nie spodziewała - matki Anny Lewandowskiej.
Sobień-Górska wspomina spotkanie z Anną pozytywnie, ale późniejsze zdarzenia sugerowały coś innego. "Wspominam bardzo dobrze to spotkanie, a później mnie zaskoczyła jej reakcja po tym, jak książka wyszła, bo ona była ...
„Tę rozmowę zapamiętałam na lata"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →