Małaszyński ujawnił cenę sukcesu. 'Paradoksalnie mnie to ograniczyło'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Paweł Małaszyński po 21 latach wreszcie powiedział całą prawdę o serialu, który go zdefiniował. Rola, którą chciał być inny, zmieniła całą jego karierę.

Sukces, który stał się pułapką

Sukces, który stał się pułapką

Kiedy Paweł Małaszyński przyszedł na casting do "Magdy M.", miał konkretny plan. Chciał zagrać romantycznego prawnika w ciepłej historii miłosnej - coś zupełnie innego niż wcześniej.

Od gwiazdy do niewolnika jednej roli

Od gwiazdy do niewolnika jednej roli

"Paradoksalnie ten ogromny sukces trochę mnie ograniczył" - przyznał Małaszyński. Tak wygląda cena fenomenu: miliony widzów, masa propozycji - ale wszystkie bardzo podobne do siebie.

Kiedy telefon przestał dzwonić

Kiedy telefon przestał dzwonić

Uparcie Małaszyńskiego miało swoją cenę. Po okresie wzmożonego zainteresowania jego osobą przyszła cicha epoka - telefon dzwonił rzadziej.

Koniec epoki reflexji

Koniec epoki reflexji

Wyznania Małaszyńskiego padają w roku 21. rocznicy premiery "Magdy M." - serialu, który go zawsze będzie definiować dla części widzów, niezależnie od tego, ile ról zagrał potem.

„Świetnie, teraz mogę zrobić coś kompletnie innego"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →