PLOTUCH
Marian Lichtman zdradził, jak po raz pierwszy zobaczył Zbigniewa Wodeckiego - jako 14-latka z tornistrm, który po lekcjach biegał słuchać prób zespołu. Ta historia wzrusza do dziś.
„Jeszcze wtedy nie śpiewał, udzielał się instrumentalnie, ale potencjał niesamowity. No i potem ktoś go musiał namówić do śpiewu, no i jak wyszło!"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →