PLOTUCH
Anna Lewandowska pożaliła się fanom na Instagramie. Trenerka zdradziła, że mimo idealnych warunków, jej ciało potrzebuje więcej czasu na regenerację niż innych. 'Czasem łapię się na myśli: ale o co chodzi?' - przyznała szczerze.
To słowa Lewandowskiej, które padły w jej poście. Czuć w nich frustrację - nie tylko fizyczną, ale i psychiczną.
Zrozumiała, że "to też jest OK". Każdy ma inny układ nerwowy, inną codzienność, inne obciążenie emocjonalne.
„Ale o co chodzi? Przecież robię wszystko jak z podręcznika!"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →