PLOTUCH
Marcin Kydryński przez lata unikał trudnych rozmów z matką. Teraz sam przyznaje, że nawet wspólne wyjazdy do Sewilli i Lizbony nie naprawiły ich relacji.
„Tata onieśmielał. Był serdecznym, ciepłym człowiekiem, ale miał w sobie coś takiego, co mnie krępowało. Nie rozmawialiśmy na tematy zasadnicze"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →