Księżna Kate wygadała się na Wimbledonie. 'Przemokliśmy do suchej nitki'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Księżna Kate zaskoczyła wszystkich - nie tylko pojawiając się na trybunach wśród zwykłych kibiców, ale też ujawniając, co naprawdę działo się podczas jej słynnej górskiej wyprawy. Oficjalne zdjęcia nie pokazały całej prawdy.

Co naprawdę działo się na górze?

Co naprawdę działo się na górze?

Kulisy wyprawy Kate wyszły na jaw 2 lipca, gdy księżna pojawiła się na Wimbledonie - nie w tradycyjnej loży królewskiej, lecz na trybunach, wśród kibiców.

Liczyła się droga, nie tylko szczyt

Liczyła się droga, nie tylko szczyt

Kate potwierdziła przy okazji, że całe wyzwanie rzeczywiście zamknęła w wymaganej dobie. Ale - jak sama zaznaczyła - dla niej liczyło się coś więcej niż samo dobicie do mety.

„. I właśnie tam Kate niechcący wygadała się o tym, czego nie pokazały oficjalne relacje wyprawy. Pogoda podczas wspinaczki była, delikatnie mówiąc, kiepska."

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →