PLOTUCH
YouTuber recenzował kebab i nie gryzł się w język. Właścicielka zaprosiła go ponownie - ale jednocześnie polubiła hejtujący komentarz pod jego adresem. Hipokryzja na żywo.
Właścicielka nagrała odpowiedź, w której dziękowała Książulowi za szczerą recenzję i zapewniała, że razem z tatą pracują nad rozwojem lokalu.
Afera pokazuje, że nawet pozytywne odpowiedzi celebrytów mogą kryć coś zupełnie innego. Właścicielka chciała ratować wizerunek lokalu, ale zamiast tego odsłoniła swoją prawdziwą twarz - tę, która hejtuje w cieniu, a u...
„Strasznie dużo sera i strasznie tłusta bułka. Wszystko smakuje tak samo tymi sosami. Spalone, przetłuszczone, dziwnie pachnące jakimś olejem. Dawno nie jedliśmy tak słabego kebaba"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →