Krystian Koprowski przerwał milczenie. 'Zależy mi na żonie, nie na show'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Mąż zaginionej Emilii Koprowskiej tłumaczy się z nocnego nagrania. Twierdzi, że sarkazm to jedyna droga, by nagłośnić sprawę. Ale hejt mu boli.

Nocne nagranie, które podzieliło sieć

Nocne nagranie, które podzieliło sieć

Mąż zaginionej Emilii Koprowskiej zamieścił w internecie wideo, które wywołało falę spekulacji. Na nagraniu, zrealizowanym o 2:30 w nocy, Krystian Koprowski chodzi po posesji z latarką, wypowiadając określenia takie j...

"To sarkazm, żeby nas wszyscy szukali"

"To sarkazm, żeby nas wszyscy szukali"

W rozmowie z portalem naTemat Koprowski ujawnił, co stało za filmem. Według jego słów, każde słowo było zaplanowane - miało dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców i utrzymać zainteresowanie sprawą.

"Przez dwa tygodnie poruszyłem niebo i ziemię"

"Przez dwa tygodnie poruszyłem niebo i ziemię"

W dalszej części wywiadu Koprowski wyjaśnił swoją motywację. Twierdzi, że bez dramatu, bez "show", sprawa zaginięcia byłaby zapomniana.

„To sarkazm, żeby nas wszyscy szukali"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →