PLOTUCH
Przemysław Klima ocenia uczestników MasterChefa już trzecią edycję. W nowym wywiadzie restaurator zdradził, co naprawdę łączy telewizyjną kuchnię z pracą w restauracji - i dlaczego kamery wcale nie ułatwiają sprawy.
Klima nie ma złudzeń: telewizyjne studio to nie bajka. W rozmowie z Plejadą restaurator przyznał, że obecność kamer zamiast łagodzić presję - wzmacnia ją.
Klima w tym samym wywiadzie odniósł się do kwestii wynagrodzeń w branży gastronomicznej. Nie ma jednej stawki dla kucharza - to zależy od zaangażowania, umiejętności i gotowości do ciągłego rozwoju.
„Może się wydawać, że obecność kamer sprawia, iż program nie ma nic wspólnego z restauracją, ale kamery robią jeszcze ekstra presję na uczestnikach"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →