PLOTUCH
Była dziennikarka TVN wpadła w panikę podczas podróży po Azji Środkowej. Wypożyczony samochód miał poważną usterkę na przełęczy 4000 metrów nad poziomem morza.
W mediach społecznościowych Rusin opisała dramatyczne chwile z Kirgistanu. Okazało się, że wypożyczone auto miało poważną usterkę dokładnie wtedy, gdy gwiazda miała pokonać niebezpieczną górską przełęcz.
Rusin od czasu odejścia z telewizji TVN nieustannie podróżuje. Niedawno dzieliła się refleksjami na temat wyjazdu do Chin, gdzie ostrzegała fanów przed możliwymi pułapkami takiej wyprawy.
Na razie brak informacji, czy Rusin zrezygnuje z pozostałej części trasy po tym incydencie. Pewne jest jedno - opowieść o kirgistańskiej przygodzie będzie pamiętana jako ta, która mogła skończyć się tragicznie.
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →